Archiwum kategorii: Wycieczki 2025

Listopadowa wycieczka UTW

W czwartek 20 listopada 2025 odwiedziliśmy ciekawe miejsca w Gminie Gdów. Wycieczkę rozpoczęliśmy od wsi Hucisko, której wizytówką jest gigantyczny Pomnik Krzesła z serii Pomników niemożliwych Tadeusza Kantora, obok domu artysty. Krzesło ma 14 metrów wysokości (tyle co nasz Kopiec Grunwaldzki). Zbudowano go w 1995 roku już po śmierci twórcy Teatru Cricot 2. O muzeum Tadeusza Kantora, jego krześle i pobliskim 200 letnim dworze baronów Lipowskich opowiedziała nam Pani Katarzyna Zarzycka z Fundacji Plenerownia.

Kolejnym punktem naszej wycieczki był dom kultury w Gdowie, gdzie spotkaliśmy się z kierowniczką tamtejszego UTW  Edytą Trojańską – Urbanik oraz dyr. Centrum Kultury Wiolettą Chmiela. Obie Panie opowiedziały nam o pracy w kierowanych  przez siebie placówkach. Oczywiście zaprosiliśmy UTW z Gdowa do odwiedzenia Niepołomic.

Zarówno w Hucisku jak i w Centrum Kultury w Gdowie wszyscy uczestnicy wycieczki otrzymali pamiątkowe okolicznościowe albumy.

Jako, że nastała pora obiadowa zjedliśmy smaczy posiłek w Chacie „Gieda” w Zagórzanach.

Ostatnim punktem programu był pomnik i Kopiec generała Dąbrowskiego w Pierzchowie. Tu w 1755 r. urodził się bohater niepodległościowy Jan Henryk Dąbrowski.  Historię tego miejsca opwiedziała nam mieszkanka tej wsi, wspólnie zaśpiewaliśmy Hymn Polski , podobnie jak przed laty w tym miejscu śpiewano Mazurka Dąbrowskiego razem z Karolem Wojtyłą. Jesienny dzień jest krótki, szybko nastała noc, więc pełni wrażeń i wzbogaceni wiedzą o odwiedzanych miejscach wróciliśmy do Niepołomic.

 

 

„Cudze chwalicie…”

Wyjazd do Bochni mile nas zaskoczył. Na początku odwiedziliśmy tężnie solną, która jest bezpłatna dla wszystkich. (Tężnia przy Kopalni Soli w Wieliczce jest niestety płatna.) Wielokrotnie zwiedzaliśmy kopalnię w Wieliczce, jednak ta w Bochni jest inna, np jedzie się podziemną kolejką górniczą. Zjedliśmy smaczną obiadokolację w podziemnej restauracji i potem odwiedziliśmy naszych przyjaciół  ze Stowarzyszenia Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej w ich siedzibie w Rynku czyli w Domu Bochniaka. Długo dyskutowaliśmy nad nierównościami losu, bo my w Niepołomicach własnego lokalu nie mamy, a co dopiero kamienicy.